O Co chodzi?

Jedna niespodzianka to za mało

Co może kryć kombinat betonowych pawilonów w stylu towarzysza Gierka : usługi stomatologiczne, okna z plastiku i osiedlową cukiernię. Jak Polska długa i szeroka, wszędzie jest podobnie.

Ale nie na Żoliborzu!

Na szczęście gospodarzy tam nie tylko lokalny small biznes i czatują wspomnienia czasów PRL. Na rogu Mickiewicza i Potockiej, kryje się miejsce ciekawe i nietypowe.

Nie znajdziesz tu tego, co mogą dać ci inni , bo po co powielać cudze pomysły. Zamiast minimal design z każdego kawowego barku – wygodne kanapy oraz ciepłego światła z ręcznie tworzonych lamp. Możesz też przysnąć nad książką, będzie nam miło, że czujesz się u nas jak w domu.

Takie właśnie jest COCOdeORO.

Warto tu wpaść o każdej porze.

Kuchnia pracuje  do późnych godzin nocnych – serwujemy kuchnię lankijska.

- Od rana pachnie u nas kawa z Hondurasu.
Dostaniesz też świeży koktajl owocowy lub aromatyczne herbaty.

- Wymarzone miejsce do pracy poza domem (hot spot, głębokie fotele).

- Idealne miejsce do niezobowiązujących spotkań i zabawy do białego rana.
Jest kącik dla najmłodszych oraz możliwość wprowadzenia swojego czworonoga.

- Wieczorem zapraszamy nie tylko na relaksującego drinka. Nocne półmiski rozmaitości to świetny akompaniament dla spotkań z przyjaciółmi (nie trzeba zamawiać z tygodniowym wyprzedzeniem!).

Nasz szef kuchni potrafi łączyć ze sobą smaki tradycyjne i orientalne.
To miła alternatywa dla podniebienia.
Muzyczny repertuar COCOdeORO jest wysmakowany.
Lubimy dobre elektroniczne brzmienia, jazz, mini koncerty akustyczne.

COCOdeORO to po prostu miejsce.

- Dla dużych osobno

- Dużych i małych razem

- Małych z dodatkiem dużych

- Młodych całkiem i tzw. młodzieży w naszym wieku (cokolwiek to znaczy)

Zajrzyj do wnętrza kokosa – w COCOdeORO jest smakowicie i to dla wszystkich zmysłów.

-->